Droga do odzyskania zdrowia – jelita

Dziś z innej strony, a dokładniej o bardzo niedocenianym przez nas narządzie, czyli o jelitach. Dr n. med. Gerard E. Mullin porównał je do naszego wewnętrznego ogrodu, o który powinniśmy jak najlepiej dbać. Dlaczego one są tak ważne? Wkrótce się o tym dowiecie. Zapraszamy was na przygodę do wewnątrz naszego ciała.

Mikroby jelitowe

Wewnątrz naszych jelit występuje złożony ekosystem mikroorganizmów, który zamieszkują bakterie, wirusy i grzyby. Tworzą one mikroflorę jelitową. Każdy człowiek posiada około 100 trylionów mikrobów, a większość ich znajduje się właśnie w jelitach. Na początku naszego życia dostają się do jelit podczas porodu, gdy dziecko połknie nieco wydzieliny pochwowej matki, jak również przez spożycie bogatego w potężny probiotyk (Bifidobacteria) mleka matki.

Stąd dzieci urodzone drogą cesarską i odżywiane zmodyfikowanym mlekiem mogą mieć gorszą mikroflorę jelitową.  Poprzez to, narażone będą na rozwój chorób czy otyłość, a taki stan rzeczy może utrzymać się nawet do kilku lat. Z biegiem czasu nasza mikroflora może odzyskać równowagę, ponieważ jedzenie, styl życia i środowisko wpływają na rodzaj mikrobów jelitowych.

Zaburzenie mikroflory jelitowej

W czasie naszego życia jesteśmy narażeni na czynniki, które negatywnie oddziałują na nasze jelita.  Duże ilości cukru, antybiotyków, leków przeciwzapalnych, przetworzonych produktów, glutenu, tłuszczy trans, kwasów omega-6 i wielu jeszcze innych szkodliwych produktów powoduje występowanie patogennych bakterii w naszych jelitach. W takiej sytuacji tracimy na zdrowiu, pojawiają się problemy gastryczne takie jak: refluks żołądkowo – jelitowy, biegunki, bóle brzucha, wzdęcia itp. Dochodzi do uszkodzenia bariery jelita cienkiego.

W normalnych warunkach komórki wyściełające wnętrze przewodu pokarmowego ściśle do siebie przylegają. Natomiast przez nieodpowiednie żywienie połączenia te rozszczelniają się, a wtedy toksyny, grzyby, bakterie i niestrawione resztki pokarmu trafiają do krwiobiegu powodując m.in. choroby autoimmunologiczne, insulinooporność, cukrzycę typu II, problemy skórne czy stany zapalne. Rozwijają się także niepożądane reakcje na pokarmy, jak na przykład nietolerancja laktozy, która wynika z uszkodzenia bariery jelita.

Zubożenie dobrych mikrobów na rzecz tych negatywnych może prowadzić do produkcji endotoksyn (toksyny wytwarzane wewnątrz naszego ciała). Do najgorszych endotoksyn zalicza się lipopolisacharydy (LPS), które bardzo silnie stymulują reakcję immunologiczną, gdy przenikną do krwiobiegu.

Wskutek nadmiernego rozwoju patogennych mikrobów dochodzi do zaburzenia osi leptyna (hormon regulujący poczucie sytości) – grelina (hormon głodu). W sytuacji tej nasz mózg dostaje nieprawidłowe sygnały – „jestem głodny i chcę magazynować energię”, mimo iż organizm nie wykazuje większego zapotrzebowania na energię. Prowadzi to do gromadzenia tłuszczu, przy jednoczesnym poczuciu głodu. Jak to się dzieje? Nasz mózg połączony jest z wątrobą, trzustką, komórkami tłuszczowymi i jelitami za pomocą nerwu błędnego, który wysyła sygnały o poczuciu głodu czy przetwarzaniu energii.

Istnieje teoria, że depresja, lęk, schizofrenia czy nawet autyzm związane są z dysbiozą. Dzieje się tak, ponieważ mikroby odgrywają pewną rolę w rozwoju osi podwzgórze – przysadka – nadnercza.  Oś ta wpływa na regulację poziomu stresu, wydatkowania energii, apetytu, trawienia, nastroju, seksualności, funkcjonowania układu immunologicznego.

Patrząc na to widzimy, że bez naprawy naszego wewnętrznego ogrodu nie ma szans na powrót do zdrowia i zgubienia tłuszczu, zwłaszcza trzewnego. Uważam, że zrozumienie znaczenia mikroflory jelitowej, zmieni postrzeganie na temat leczenia chorób czy otyłości.

Ocena stanu jelit

W celu oceny stanu naszej mikroflory jelitowej powinniśmy wykonać badanie krwi. Wynik monocytów powyżej 5%, a eozynofilów powyżej 2,5% świadczy o uszkodzeniu jelit. Chcąc sprawdzić szczelność bariery jelitowej poleca się badanie na poziom zonuliny.

Jak przywrócić równowagę mikroflory jelitowej?

Mając na uwadze, że większość problemów zaczyna się w jelitach nie zostaje nam nic innego jak kompleksowa odbudowa mikroflory jelitowej. Jak o to zadbać? Na początku powinniśmy ograniczyć produkty antyżywieniowe, o których pisaliśmy wcześniej i zamienić je na te zdrowe i wartościowe. Jeśli zmienimy nasz sposób odżywiania dobrym pomysłem są probiotyki, które dostarczają prozdrowotnych bakterii. Utrzymują one dobrze funkcjonujący ekosystem jelit. Ich Stosowanie nie tylko wpływa na eliminacje patogennych bakterii, ale także zwiększa naszą odporność, co za tym idzie zmniejsza częstość zapadania na choroby. Temat probiotyków jest tak obszerny, że zajmiemy się nim w oddzielnym artykule, a teraz jedziemy dalej!

Ważną rzeczą, o której często zapominamy jest spożywanie błonnika. Błonnik pomaga ludziom stracić na wadze. Redukuje poczucie głodu oraz równoważy poziom glukozy i insuliny we krwi. Nasze drobnoustroje żywią się nim i rozkładają go na krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Kwasy te są bardzo istotne, ponieważ odbudowują komórki jelit, mogą chronić przed rakiem okrężnicy i chorobami zapalnymi jelit.

Dzięki zdrowemu odżywianiu i dostarczaniu probiotyków poprawiamy stan naszej mikroflory i:

  • redukujemy stan zapalny, który jest główną przyczyną chorób przewlekłych
  • usprawniamy metabolizm
  • przywracamy prawidłowy poziom insuliny i glukozy we krwi
  • odzyskujemy optymalny poziom hormonów leptyty i greliny
  • następuje regulacja działania układu nerwowego
  • otrzymujemy ochronę przed wrogimi czynnikami – jelita są pierwszą linia ochrony przed patogenami
  • zostaje przywrócona produkcja witamin przez drobnoustroje np. K, B6, B12 i wielu innych
  • odzyskujemy energię
  • spalamy zbędną tkankę tłuszczową
  • pozbywamy się zespołu chronicznego zmęczenia