3 powody dlaczego nie powinno się krążyć kolanami

Poniżej przedstawimy Ci 3 powody, dzięki którym przestaniesz krążyć kolanami podczas rozgrzewki. Bądź (w optymistyczniejszej wersji) utwierdzisz się w przekonaniu, że to „ćwiczenie” jest beznadziejne i do niczego nie prowadzi. Dłużej nie zamierzamy już Cię trzymać w niepewności. Czytaj dalej i poznaj powody.

Krążenie kolan - ćwiczenie rozgrzewka - dlaczego nie kręcić kolanami

Krążenie kolan – źródło: mamotoja.pl

1. Predysponuje do uszkodzenia stawu

W przypadku stawu kolanowego niezwykle ważna jest stabilizacja. Staw ten pracuje zwykle w zamkniętym łańcuchu kinematycznym (między biodrem, a stopą opartą o podłoże), co predysponuje do powstawania urazów. Dlatego też niebagatelną rolę odgrywają stabilizatory czynne i bierne stawu.

Stabilizacja bierna stawu kolanowego, o której decyduje układ więzadłowy oraz ukształtowanie powierzchni stawowych wraz z łąkotkami, jest wzmacniany przez stabilizatory czynne – mięśnie. Wykonując krążenia kolan (wspomagane często za pomocą dłoni) wyłączamy z pracy stabilizatory czynne i wpływamy negatywnie na stabilizatory bierne.

Wykonując ruchy okrężne stawami kolanowymi nie przystosowujemy ich do przenoszenia większych obciążeń, a wręcz przeciwnie – rozryglowujemy  je, zmniejszając zborność stawu.

Wyobraź sobie teraz sytuację w której przed jazdą sportowym samochodem „rozciągasz” hamulce. Nie może się to skończyć dobrze.

2. Jest to niezgodne z biomechaniką

Staw kolanowy jest stawem zawiasowym zmodyfikowanym. Znaczy to tyle, że zachodzą w nim funkcjonalnie jedynie dwa ruchy – zgięcie i wyprost – a w zgięciu (z wyjątkiem maksymalnego) możliwe są również ruchy rotacyjne podudzia.

Wynika z tego, że staw kolanowy nie ma predyspozycji do ruchów obrotowych, a więc fizjologicznie w stawie tym nie występuje taki ruch, który wykonujemy podczas krążenia kolanami.

Dlaczego więc to robimy? Dlaczego nie kręcimy stawami międzypaliczkowymi, skoro funkcjonalnie te stawy są bardzo podobne? W czym te stawy są gorsze?

3. Azbest też był kiedyś legalny

Zwracając uwagę ludziom, by nie wykonywali krążeń kolan często słyszymy odpowiedź: „Tak nas uczono w szkole”; „Pani na zajęciach tak pokazywała”.  Niewątpliwie jest to prawda, od wczesnego dzieciństwa „ćwiczenie to” bywało głównym elementem w rozgrzewce stawów kolanowych. Przyznam również, że zdarza się to też (o zgrozo!) podczas rozgrzewek na zajęciach w uczelniach wyższych.

Medycyna, a w tym fizjoterapia, jest jednak bardzo prężnie rozwijającą się dziedziną i od czasu naszego dzieciństwa wiele się w niej zmieniło. Tak jak dachy były kiedyś powszechnie pokrywane azbestem, a teraz nikomu nie przychodzi to nawet na myśl, tak samo jest z krążeniami stawu kolanowego. Właściwie to lepiej brzmiałoby „[…]tak samo powinno być z krążeniami […]”, gdyż doskonale wszyscy wiemy, że krążenia są niestety obecne.

PODSUMOWANIE

Moglibyśmy dopisać jeszcze kilka powodów, jak na przykład: „Wykonuję krążenia kolan i nie mam z nimi żadnego problemu”. Tak, nie masz z nimi problemu, bo krążenia kolan to nie jest strzał w głowę z pistoletu, który zabije momentalnie. Wykonując te ruchy predysponujesz po prostu staw do przeciążeń. Dokładnie tak samo jest z paleniem papierosów. Wszyscy doskonale wiedzą, że nic dobrego z tego nie będzie, jednak nikt chyba jeszcze nie zginął natychmiastowo z powodu spalenia papierosa. Skutki takiego działania są bowiem odwleczone w czasie. Analogicznie jak z krążeniami.

Mamy nadzieję, że powyższe argumenty przekonają Cię i krążenia kolan pójdą w niepamięć. Marzy nam się taki świat bez tego „ćwiczenia”. Świat w którym nie musimy odwracać głowy, by na to nie patrzeć.